Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
marcin
Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 18:46, 26 Kwi 2006 Temat postu: Podjazd do zoo na czas |
|
|
podjazd długości 1,9 km
przewyższenie 121 metrów.
Start od kostki obok znaku drogowego, meta w sklepie (obok wejścia do zoo)
jesień 2005 - 9:50 min
W tym roku zapisane już na stronie polara:
7 marzec 2006 - 11:42 min
[link widoczny dla zalogowanych]
26 kwiecień 2006 - 8:44 min
[link widoczny dla zalogowanych]
podajcie swoje czasy...
Ostatnio zmieniony przez marcin dnia Czw 19:21, 11 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
ExPrezes
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z za rogu
|
Wysłany: Śro 23:35, 26 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Ja niestety nie dam rady na czas pod Zoo podjechać, bo jak jadę na maksa, to zawsze autobus po drodze doganiam i mnie blokuje skubaniec.
Raz go nawet próbowałem podepchać do góry, ale zaciągnął ręczny i mnie spowolnił trochę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pit
Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 483
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Czw 7:37, 27 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Myślę,że te 3 minuty to mógłbym wycisnąć Oczywiście ruszając z piskiem opon.. Ale to tylko w dni powszednie bo w niedzielę i święta to tylko do BabyJagi dojadę bo zakaz obowiązuje a stamtąd ewentualnie na parking mnie skierują..
Znajdą się pewnie lepsi ale mój rumak to tylko 650 pojemności ma:)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ExPrezes
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z za rogu
|
Wysłany: Czw 8:41, 27 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pit, ale jakbyś go gałęziami zamaskował i szurnął tym deptakiem dla pieszych..? Już widzę te wyiki: 2min 57sec, przy tętnie spoczynkowym na całej trasie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Michnik
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 9:08, 27 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Nie no jak tylko bede mial wolne to pedze sie sprobowac
Moj rumak pali nieco mniej niz Pita tak gdzies z 500 ml zlocistego paliwa... na 100 km.
Tylko kurna na razie dopalacze mam w serwisie ale obiecali zrobic jak najszybciej
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dominik64
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 21:17, 27 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
start jest na samym dole ? tam koło przystanku ?
chyba po jutrzejszej masie spróbuje tam podjechać Bo aż sam jestem ciekawy jaki bede mieć wynik
Sądzicie że szerokość opon ma duże znaczenie?? bo moje są jak od Jelcza
---------------------
a sprawdzcie kiedyś ile zajmie wam przejazd od kopca kościuszki - biała droga - las-zoo i asfaltem do klasztoru Tępo niewyścigowe
Mi bez odpoczynków zajeło to 17 min
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marcin
Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 19:25, 11 Maj 2006 Temat postu: Re: Podjazd do zoo na czas |
|
|
cross napisał: |
7 marzec 2006 - 11:42 min
[link widoczny dla zalogowanych]
26 kwiecień 2006 - 8:44 min
[link widoczny dla zalogowanych]
|
11 maj 2006 - 8:45 min
avg puls 171
max puls 178
|
|
Powrót do góry |
|
 |
furman
Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 18:19, 13 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
No to ja też coś skrobnę.
Podjazd pod ZOO to mój ulubiony w Krakowie. Bardzo często tam trenuję i robię testy wydolnościowe.
Jeśli chodzi o mój rekord to udało mi się w zeszłym roku w pełni sezonu wykręcić tam czas 7,00 . Ale to było tylko raz, przed maratonem krakowskim jak się testowałem to miałem 7,45.
Ten rok zaczął się od wyniki 8,45 ale to było coś pod koniec lutego, na mrozie i zimowym rowerze.
Na początku marca zmieniłem rower i wykręciłem już 8,15.
W kwietniu w końcu wsiadłem na rower, którym śmigam maratony i udalo mi się osiągnąć 7,30. Podobny wynik uzyskałem na Krossie, którego testowałem w lasku.
Wczoraj też jechałem ale na treningówce z klockowatymi oponami, z bagażnikiem itp. Pomimo tego udało się wykęcić 7,50.
I dzisiaj stwierdziłem, że czas na prawdziwy test przed maratonem w Nowinach. Przygotowałem wyścigówkę, napompowałem koła, pościągałem zbędne rzeczy z roweru i poleciałem do lasku.
Pojechalem chyba na maxa, wparwdzie tętno 178 nie jest moim maksymalnym ale już bardzo wysokie jak na mnie.
Czas 7,10 czyli drugi mój czas w hsistorii nie jest zły i dobrze prognozuje na przyszłość. A warto zauważyć, że szczyt formy jeszcze przedemną )....tak myśle...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marcin
Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 18:37, 13 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Sprawdzian Wydolności:
waga systemu
-------------------- x 121 m (róznica poziomów) x 11
przejechany czas
U mnie wyszło:
moja łączna waga z rowerem 102 kg dzielone 525 sek. razy 121 razy 11 = 258 watt
Furman:
92 kg / 430 sek x 121 x 11 = 284 watt
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marguerite
Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków (Nowa Huta)
|
Wysłany: Wto 13:00, 16 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
hmm
no to ciekawe ile mi by zajęło coś takiego....
pomyślmy...
podjazd + kilka zdjęć po drodze + złapanie jakiegoś stopa + uzupełnienie płynów + małe co nieco + ewentualny przystanek na zmianę piosenki w MP3player + telefon do "przyjaciela" albo kupienie samogłoski + bicie się z myślami czy warto jechać dalej + chwila cieszenia się, że już blisko + ewentualne dotarcie do "mety"
tak więc mogę powiedzieć, że niedzielę/ albo sobotę mam z glowy
ale gratuluję i 3mam kciuki za wszystkich kilkuminutowców!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ExPrezes
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z za rogu
|
Wysłany: Wto 16:22, 16 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Zapomniałaś Gosiu o rzucaniu telefonami do samochodów po drodze
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marguerite
Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków (Nowa Huta)
|
Wysłany: Wto 16:50, 16 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
jakże bym mogła zapomnieć Marcinku
pamiętaj jednak, że to tylko wtedy gdy przyłożysz do tego rękę hmmm.. komórkę
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dziczek
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Wto 19:15, 16 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Przepraszam, że się wtrące, ale czy w "podjeżdżaniu na czas" chodzi o to, żeby być "na czas" w ZOO (tzn. zanim zamkną dla zwiedzających i słonia wypuszczą)
Ale wiecie co, uważajcie, bo tam małpy szaleją, zawsze jak mijaliśmy ZOO z kumplem z sekcji PK, to powstawała dyskusja, czy ktoś nie chciałby przypadkiem rodzinki odwiedzić
No i najważniejsze na koniec: hieny okropnie śmierdzą, a dziki taplają się w błocie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dominik64
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 17:17, 17 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
dziczek napisał: | Przepraszam, że się wtrące, ale czy w "podjeżdżaniu na czas" chodzi o to, żeby być "na czas" w ZOO (tzn. zanim zamkną dla zwiedzających i słonia wypuszczą) |
haahha dobre
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dominik64
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 0:42, 04 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
dzisiaj z Tomkiem i Zbyszkiem byliśmy w zoo na czas
mój czas o ile pamiętam to 7:50
Tylko musze zaóważyś ze padało sowicie więc nawierzchnia była mokra Na samym starcie pedałuje i nic, patrze do tyłu a tu asfalt sie zawija
no i w dodatku tan wyciągnięty łąńcych mi przeskakiwał
no i teraz małe obliczenia
normalna waga roweru to 13kg + moje tylnie koło z wielką oponą jakieś 3kg + błoto które miałem na rowerze i na sobie to daje jakieć 18 kg zestawu.
Moja waga to ponoć 65kg +kask i sprzęt grający no i ubranie i wychodzi 67kg
aha no i w dodatku na tylnim kole (cokolwiek to znaczy) "siedział" mi Tom ,który swoje waży, no i podobno z tyłu "trzymał" sie Zbyszek. A wiadomo że Zbyszek to chłop jak dąb wiec waga to plus minus 321kg
no i po tych skomplikowanych obliczeniach nie wiem ile było watów ale lampka z tyłu mi migała i nawet przednia coś zaświtała więc jest ok
|
|
Powrót do góry |
|
 |